O mnie

O mnie

Mam na imię Karolina i niektórzy moi znajomi twierdzą, że już imię predysponuje mnie do zajmowania się biżuterią. Przecież to właśnie Karolina jest najsłynniejszą właścicielką korali pojawiającą się w dziecięcych wyliczankach.

z16Moje zainteresowanie biżuterią artystyczną pochodzi zresztą jeszcze z czasów, w których uczyłam się mówić „r”. Gdy u starszej kuzynki zobaczyłam grę polegająca na nizaniu na sznurki kolorowe kryształowe kulki, zakochałam się w niej i na nic nie zdały się tłumaczenia, że jestem jeszcze za mała, a gdybym przez przypadek połknęła jedną z kulek, z pewnością zrobiłabym sobie krzywdę. Nie dałam sobie wmówić, że tworzenie biżuterii nie jest zadaniem dla mnie i kuzynka podarowała mi grę.

Pierwsze próby stworzeni profesjonalnej biżuterii podjęłam już w szkole podstawowej. Niemal całe kieszonkowe wydawałam na elementy niezbędne do wykonania biżuterii, potem zaś testowałam swoje osiągnięcia na szkolnych dyskotekach. Rodzice w końcu poddali się zresztą dochodząc do wniosku, że mogłabym zainteresować się używkami, więc z pewnością nie trafiłam najgorzej.

Dziś mam ogromny sentyment do moich pierwszych prac, z pewnością jednak nie miałabym ich odwagi nikomu sprzedać. Lubię jednak na nie patrzeć, bo mogę obserwować, jak zmienia się mój warsztat i jak duże robię postępy. Nawet idąc na studia kulturoznawcze nie zarzuciłam myśli o tworzeniu biżuterii artystycznej i już w trakcie ich trwania wiedziałam, że nie chcę robić nic innego.

Dziś z dumą mogę zaprosić do mojej pracowni, zaprezentować prace i opowiedzieć o kursach, które skończyłam. Mam przy tym nadzieję, że cały czas będę się rozwijać.